Dzieje
naszego klubu SP7PAD sięgają końca lat sześćdziesiątych ubiegłego
wieku jak wynika z protokołu z pierwszego zebrania odbytego 10_Listopada
1967 roku.
Klub powstał z inicjatywy
czterech kolegów o znakach wtedy jeszcze SP5, mianowicie kol. Bogdana
SP5ANL wymieniany jako kierownik klubu kol. Stefana SP5BRW,
kol. Bogdana SP5BRM, kol. Bogdana SP5BVB, którzy tworzyli
jednocześnie zarząd klubu. Ciekawy zbieg imion ale tak się akurat złożyło
klub szybko rozrósł się o nowych członków a mianowicie o nieżyjącego
już kolegę UKF-owca mającego już w tam tym okresie duże sukcesy w połączeniach
EME Janka SP5DCG kol. Franciszka SP5GRR wziętego radiotelegrafistę
osiągał do 24 grup i był zawodowym łącznościowcem z pobliskiej jednostki
wojskowej, kol. Wojtka SP5EZZ też pracującego w łączności.
Klub od powstania miał
swą siedzibę w Garnizonowym Klubie Oficerskim co
było dużym plusem w owych trudnych czasach ale też miało i swe złe strony,
koledzy członkowie klubu w większości zawodowi wojskowi często przenoszeni
służbowo osłabili tym samym liczebność członków. W 1974 roku prezesem
klubu zostaje kol. Bogdan SP5BRM. W czasie istnienia klubu powstaje
wykonana własnymi siłami radiostacja CW i AM co daje duże możliwości
szkolenia nowych adeptów sztuki krótkofalarskiej. 14.września 1975
roku zapada decyzja wykonania przez członków zrzeszonych w klubie
zbudowania wzbudnicy i nadajnika do pracy modulacją SSB. Plany krzyżuje
długotrwały remont obiektu Klubu Garnizonowego a klub znajduje tymczasową
lokalizację w piwnicy jednego z kolegów .
Jest rok 1977 uciążliwy
remont zostaje zakończony i znowu zaczyna kwitnąć życie klubowe już
pod nowym znakiem bo po reorganizacji województw powstały nowe granice
okręgów znak klubowy został zmieniony na SP7PAD. Oczywiście są
nowi członkowie a mianowicie kol. Tadeusz SP7FGS, kol. Stefan
SP7IMY obecnie SP9, kol. Ireneusz SP7JNC, kol. Wojciech
SP7JNL, kol. Janusz SP7INF, kol. Eugeniusz SP7JOJ,
kol. Janusz SP7IJN. oraz koleżanka Jadwiga SP7JNF, a także
inni koledzy których nazwiska i znaki zatarł czas. Przybywa spora grupka
chętnych do szkolenia i w tym czasie licencję zdobywają: kol. Andrzej
SP7MJM, kol. Zbigniew SP7MJS, kol. Stanisław SP7MJL,
i autor tych słów SP7MJK Wiesław, nieco później kol. Marek
SP7NPK i kol. Witek SP7WIT. Powstaje również wykonana
przez Janka Burzyńskiego SP7AUG, który przebywał 2 lata w Sochaczewie
upragniona wzbudnica SSB. Ja i moi koledzy niedługo cieszyliśmy się
naszymi licencjami w marcu 1981 dostaliśmy, a w grudniu tegoż roku stan
wojenny wybił nam krótkofalarstwo z głowy klub poszedł na kilka lat
w rozsypkę. Nie poddaliśmy się i po odwołaniu stanu wojennego reaktywowaliśmy
nasz klub mocno okrojony. Ocalało kilku członków co jednak skutkowało
nowymi licencjami jak: kol. Darek SP7SZA obecnie SP5,,
kol. Rafał SQ7BTE. Klub pozostał bez sprzętu większa część kart
QSL i dyplomów przepada bezpowrotnie. Przychodzi przełom ustrojowy w
naszej ojczyźnie i ponownie powstają kłopoty lokalowe komercjalizacja
życia kulturalnego wypycha nas z dotychczasowych pomieszczeń do małego
pokoiku na piętrze to zawiesza nasze możliwości spotkań na kilka kolejnych
lat.
W roku 1994 powstaje nowa
szansa dla klubu zostajemy zaproszeni przez miejscowych harcerzy do
współpracy i tak nieliczne grono SP7MJL, SP7NPK i moja
skromna osoba przenosimy naszą działalność do harcówki. Tam warunki
skromne, ale zapału nie brakuje koledzy harcerze załatwiają sporo sprzętu
demobilowego z wojska dostajemy trochę sprzętu od kolegów z oddziału
PZK w Skierniewicach między innymi kilka RBM-1M, co jest początkiem
naszych zasobów sprzętowych równolegle powstaje klub SP7ZKU
tak życzyli sobie nowi gospodarze. SP7PAD schodzi
nieco na drugi plan szeregi członków nie rosną, fani CB szaleją, ale
do czasu., Zdobywamy TRX Bratek to już coś szansa na prace w zawodach
a odbiornik R-250M też okazuje się niezawodny, antena dipol 2x20m
rozwieszona w wolnej przestrzeni pracuje świetnie i oczywiście jest
sukces pod znakiem sp7zku. Zajmujemy pierwsze miejsce w zawodach
Hołd Powstańcom Wielkopolskim. Do klubu przychodzą nowi koledzy jak
kol. Leszek SP7XIZ, kol. Zbyszek SQ7AYQ, obecnie SP7GBO
wraz ze swoją xyl Renatą SQ7DQN, oraz niezastąpiony nasz prezes
Włodek SP7NWM, który jest siłą napędową krótkofalarstwa w Sochaczewie
a także w OT PZK w Skierniewicach, bracia Rafał SQ7AYR i Kamil SQ7AYX,
oraz ich ojciec Mirek SQ7AYV, kol. Andrzej SQ7FJN niestety
odszedł przedwcześnie w krainę wiecznych łączności, kol. Krzysztof
SQ7DQI, kol. Tomek SP5EIP, kol Tadeusz SP5ACP, oraz
od niedawna kol. Mirek SQ7GMM z żoną Mariolą SQ7GML. Członkowie
czynnie uczestniczą w obchodach rocznicowych Bitwy nad rzeką Bzurą
w 1939 roku a w 65-tą rocznice pracowała z inicjatywy naszego klubu
a przedewszystkim przy wielkim zaangażowaniu Włodka SP7NWM, stacja
okolicznościowa HF65BNB.
W 2009 roku nasze środowisko
wzbogaciło się o dwóch krótkofalowców: kolega Artur SP5QIR przeprowadził
się z W-wy do Sochaczewa oraz kolega Filip SQ5RGV zdobył licencję.
Spotkania klubowe odbywają
się w drugi i ostatni czwartek miesiąca od godz. 17.00. Niekiedy
w inne dni gdy zachodzi taka konieczność. Obecnie posiadamy trx TS-120,
oraz kilka r-cji R-105, radiotelefon z kanałem lokalnym 145.225
MHz oraz dwa odbiorniki komunikacyjne R250-m oraz R-311
i skromny komputer PC. Jak widać mimo burzliwych zawirowań klub nie
padł choć ma to w nazwie SP7PAD i przekroczył
już 40 lecie swego istnienia.
Więcej o bieżącej
działalności krótkofalarskiej na stronie klubu SP7ZKU
Opracował: Wiesław SP7MJK
Sprzęt
używany kiedyś
w klubie

Wykonał:
Stanislaw Chorzępa sp7mjl
Ostatnia aktualizacja
2011-11-11
Licznik odwiedzin
:
